Polski system podatkowy jest jednym z najmniej przyjaznych, do czego dochodzi jeszcze niemal nieograniczona swoboda prawnej interpretacji przepisów podatkowych. Wiele przepisów jest skonstruowanych w taki sposób, że tylko doświadczeni prawnicy potrafią je właściwie odczytać, a co gorsza, niektóre ciągle obowiązujące przepisy wzajemnie się wykluczają. Jak niedopracowany jest polski system podatkowy widać chociażby na przykładzie zaskarżonych do WSA interpretacji podatkowych – aż połowa z nich była niezgodna z polskim prawem. To oznacza także, że niejednoznaczność przepisów prawnych jest nie do końca zrozumiała nawet dla instytucji podatkowych.

W 2011 roku Ministerstwo Finansów otrzymało ponad 23 tysiące wniosków z prośbą o interpretację przepisów prawa podatkowego. Kłopoty sprawiało bowiem nie tylko samo prawo, ale również urzędnicy urzędów skarbowych, którzy mogli dowolnie zinterpretować niejednoznaczne przepisy, często na niekorzyść podatnika.

Najbardziej cierpią na tym przedsiębiorcy, których dotyczy szczególnie skomplikowany system podatkowy. Problematyczne stają się także ciągłe zmiany i nowelizacje prawa podatkowego, z którymi podatnik musi być zaznajomiony na bieżąco, ponieważ to na nim ciąży odpowiedzialność za zastosowanie właściwych przepisów. Przykładem może być ustawa o podatku od towarów i usług, która obecnie liczy sobie aż 24 poprawki albo ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych, która w ciągu 11 lat aż 60 razy była poprawiana. Pewną pociechą dla podatników może być na przykład Krajowa Informacja Podatkowa podlegająca

Ministerstwu Finansów, jednak największym problemem wciąż pozostaje samo prawo podatkowe, które w obecnej formie jest dalekie od ideału. Rankingi tworzone przez Bank Światowy nie są dla polskiego systemu podatkowego łaskawe. W 2011 roku Polska w kategorii „płacenie podatków” wylądowała dopiero na 128 pozycji (na 183 kraje). Pod uwagę brano liczbę wszystkich podatków, które obywatele kraju muszą zapłacić (wskaźnik Polski – 29), liczbę godzin potrzebnych w ciągu roku do przygotowania zeznań podatkowych (296 godz.) i procentową wagę podatku w dochodzie brutto (43,6 procent). W podatkowym rankingu Polska wypada gorzej nawet od mało rozwiniętych państw afrykańskich. Co gorsza, w porównaniu do zeszłego roku, pozycja Polski w rankingu obniżyła się o trzy pozycje.